Nie będę się rozpisywać tym razem, bo wiosna nam nadeszła i jak każdy, mam dużo do zrobienia oprócz dziergania... :)
Jednak dzierganie, to "sens mojego istnienia" od kilku lat, więc wymyśliłam i wykonałam nowy szal z listkami.
Użyłam włóczki tasiemkowej z odzysku, bo to było tak "na brudno", ale podoba mi się to, co wyszło i będę nosić na wszelkie możliwe sposoby!
Pozdrawiam serdecznie i życzę ciepłej, zdrowej i przyjemnej wiosenki! :)